niedziela, 23 maja 2010

Dzień czwarty, Niedziela

Odstępstwa

Wczorajsza piękna pogoda skłoniła mnie do wykonania długiego rozbiegania w sobotę, a nie jak to powinno być zgodnie z planem w niedziele. Dlatego sobotni trening wyjątkowo wykonywałem w niedziele co było chyba lepszym wyjściem niż katowanie się wczoraj treningiem, biegiem i jeszcze siłownią.

Plan

Dzisiaj skupiłem się na barkach, kapturach oraz tricepsie.

Barki:
- wyciskanie sztangi zza głowy 4 serie
- hantle na boki w opadzie tułowia 3 serie
- podnoszenie sztangi do brody 3 serie

Kaptury:
- szrugsy 4serie

Triceps:
- francuskie wyciskanie 4 serie
- prostowanie ramienia ze sztangielką w opadzie tułowia 3 serie

Podsumowanie dnia

Dzisiaj poszło szybko i przyjemnie, ale łatwo nie było. Szczególnie triceps szedł dosyć opornie, co mnie osobiście bardzo cieszy - nareszcie jakiś ciężki wysiłek ;). Trening był na tyle ciekawy i intensywny, że aż chce się go wykonać kolejny raz.

Wszystkie dni treningowe już zostały sprawdzone, ciężary prawie dobrane. Następny tydzień zwiastuje ciężką prace na siłowni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz