Krótki wstęp do anatomii, czyli co każdy wiedzieć pwoinnien
Zanim zaczniemy trening brzucha wypadałoby się dowiedzieć co za funkcję pełnią poszczególne mięśnie, które wchodzą w jego skład.
Do mięśni brzucha zaliczamy:
- mięsień prosty brzucha - zgina tułów do przodu
- mięsień skośny zewnętrzny brzucha - obniża klatkę piersiową do przodu
- mięsień skośny wewnętrzny brzucha - zgina tułów do przodu oraz podtrzymuje trzew
- mięsień lędźwiowy - przyciąga uda w kierunku tułowia
- mięsień biodrowy - dokładnie to samo co mięsień lędźwiowy
Bierzemy się za trening
Ćwiczyć mięśnie brzucha można na wiele sposobów. Istnieje masa ćwiczeń służących do rozwoju tej partii mięśni. Stworzono wiele gotowych planów treningowych mających na celu uwypuklenie brzucha. Właśnie od jednego z takich planów chce zacząć opis treningu. Chodzi o rozsławioną aerobiczną szóstkę Weidera.
Popularnym a6w zainteresowałem się już dosyć dawno temu.Ćwiczenia wyglądał dosyć ciekawie, wizja codziennego katowania brzucha raczej mnie nie zniechęcała. Ilość dni jakie zakłada plan, czyli ilość dni, po których wyrzeźbie swój sześciopak ostatecznie skłoniła mnie do podjęcia próby wykonania tego planu.
Pierwsze podejście
Pierwszy dzień był łatwy, szybki i przyjemny. Niestety z każdym dniem trening robił się coraz nudniejszy, bardziej monotonny. Bólu w mięśniach nie czułem praktycznie nigdy, ale brzuch dosyć szybko zaczął się uwypuklać. Koło trzydziestego dnia zrobiłem dzień pierwszy i do a6w już nie wróciłem.
Podejście drugie
Kolejny raz to samo wrażenie. Zero poczucia pracy mięśnia i około dwadzieścia minut codziennej katorgi skutecznie odstraszały mnie od kolejnych treningów. Nie poddawałem się tylko z chęci dobrnięcia do końca, żeby zobaczyć czy to naprawdę działa. W okolicach trzydziestego dnia kolejny raz zrezygnowałem.
Co można powiedzieć o a6w?
Działą czy nie działa, w tym momencie zupełnie mnie to nie interesuje. Nawet gdyby działało znakomicie, to nie rozpocząłbym kolejny raz tego planu. Bardziej na rękę jest mi męczyć się dłuższy okres czasu z rzeźbieniem brzucha wykonując ćwiczenia, które mi pasują i które lubię, niż kolejny raz przeżywać męczarnie z powtarzaniem każdego dnia tego samego tylko co raz dłużej i dłużej.
czwartek, 27 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz